Ale od początku…

Autor

Michał ADMINISTRATOR SYSTEMÓW
Czytaj więcej

Najpierw sygnowany był czterema różnej wielkości prostokątnymi kafelkami stylizowanymi na okno. Następnie ikona ta (nie na długo) stała się monochromatyczna. Dodanie czterech kolorów i utworzenie symbolu na wzór flagi stało się dla wielu nieodzownym elementem codzienności.  Obecnie w odcieniach błękitu – ma dodawać poczucie wiedzy i bezpieczeństwa. Większość z nas nie wyobraża sobie bez niego obsługi komputera, a dla wielu to w zasadzie integralna część PC-ta lub laptopa – drodzy Państwo, oto dziecię Microsoftu – WINDOWS.  

Często ludzi dzieli się na różne kategorie: psiarzy lub kociarzy, tych lubiących góry lub morze, imprezowiczów w klubach lub miłośników domówek. Tak samo można podzielić użytkowników sprzętów elektronicznych – wedle preferencji korzystania z systemów operacyjnych. Jedni lubią korzystać z dystrybucji zebranych pod logiem uśmiechniętego pingwina, inni najbardziej doceniają przyjazność interfejsu nadgryzionego jabłka. Jednak to właśnie Windows znajduje się na urządzeniach 75% użytkowników komputerów. 

Obecnie najnowszą wersją oprogramowania jest Windows 11. Jedni są sceptycznie nastawieni do aktualizacji poprzedniego systemu, dla innych zmiany były potrzebne. A jak było wcześniej? 37 lat wydawania Windowsa przez Microsoft to nie tylko sukcesy, ale też nieudane dystrybucje.  

Aby rozpocząć tę przygodę należy wrócić do 1985 roku. Wtedy to Paul Allen oraz bardziej znany Bill Gates wydali nakładkę graficzną na odnoszący już od kilku lat sukcesy MS-DOS, który dotychczas był tylko środowiskiem tekstowym. Nakładka, przez niektórych nieuznawana za nowy system operacyjny, miała pierwotnie nazywać się Microsoft Interface Manager, a pracowano nad nią od 1981 roku. Ostatecznie z różnych przyczyn (głównie marketingowych) postawiono na nazwę „Windows”. Ta była sygnowana numerem 1.0  

Windows 1.0 obsługiwał jedynie okna kafelkowe, jednak zawierał już notatnik, terminal, kalendarz, zegarek czy kalkulator. Nie zabrakło również podstawowego panelu sterowania czy RAMDrive, który służył do zarządzania kartami pamięci. Częścią systemu była również gra – Reversi (znana także jako Othello). System kosztował 99 dolarów, a dodatkowo zawierał w pakiecie startowym Windows Write (protoplasta WordPada) oraz Painta. Czy Windows 1 był hitem? Na pewno nie takim, jakby chciał Microsoft. Twórcy jednak nie poddawali się i dwa lata później zadebiutowała następna wersja.  

Windows 2.0, bo o nim tu mowa, był ulepszonym systemem względem „jedynki”. Tak jak poprzednik mógł działać bez dysku twardego (w przypadku posiadania dwóch napędów dyskietek). Ważnymi nowinkami była możliwość nakładających się okien, a także obsługa 16-kolorowej grafiki VGA. Nie można również pominąć faktu, że system ten był również pierwszym, na którym można było korzystać z Worda i Excela. O ile Windows 2 był pozytywnie oceniany, to wciąż jednak uznawany za bardziej ograniczony niż Mac OS na Macintoshu. Tutaj warto nadmienić, że Apple toczyło z Microsoftem boje sądowe w sprawie kopiowania rozwiązań stosowanych w ich systemie. A tych pojawiło się prawie 200 do kolejnej wersji systemu którą jest…  

… Windows 3.0.  

Ale o tym, co przyniósł nam hit roku 1990, napiszemy niebawem.

This post is also available in: English (Angielski)