Nadchodzi przełom

Autor

Michał ADMINISTRATOR SYSTEMÓW
Czytaj więcej

Powstał pokochany przez wszystkich Windows XP. Początkowo był niezastąpiony, a co zadziało się później? Dziś przedstawiamy dalszą część historii giganta.

Cały świat ewoluował, poprawiała się sytuacja materialna obywateli. Choć dotyczyło to głównie krajów “zachodnich”, to i w Polsce było lepiej. Technologia stawała się częścią życia prywatnego ludzi, w związku z czym coraz więcej gospodarstw posiadało komputery. Instalowany na nich był w różnych wersjach Windows XP. Fakt, że dla wielu był to pierwszy, a zarazem dosyć niezawodny, system operacyjny, spowodował jego ogromną popularność. Może o tym mówić sprzedaż około 500 milionów kopii na całym świecie (a dobrze wiemy, jaka była skala “piractwa”, pomimo zabezpieczeń poprzez aktywację licencji). “XP-ek” był tak naprawdę pierwszym systemem dla klientów indywidualnych, opartym na kodzie NT. Dodatki “Service Pack” łatały niedociągnięcia oraz wprowadzały nowości.

Odświeżony interfejs graficzny, możliwość zakładania kont… i ta tapeta! Wiele funkcji, jakie wprowadzono, powodowało, że obsługa komputera dla wielu była samą przyjemnością. O Windowsie XP można byłoby stworzyć osobny artykuł. Wspierany był przez aż 12 lat, a i tak według statystyk wciąż używa go na co dzień 0,38% użytkowników Windowsów.  

6 lat po wydaniu XP Microsoft postanowił wydać kolejny, odświeżony i nowoczesny system. Wiele osób uważało to za zbędny ruch, zwłaszcza że XP wciąż przeżywał wspaniałe lata, a Service Pack 3 udoskonalił ten system. Poza świetną jak na tamte czasy kwestią graficzną Windows Vista, bo o nim tu mowa, nie był tak przyjemnym w użytkowaniu systemem, jak poprzednik. Owszem, wprowadzenie “widżetów” wraz z nakładką Aero było czymś odświeżającym, jednak niestabilność oraz wymagania dla komputerów pod Vistę powodowały, że przyjemności z korzystania wiele nie było. Zwłaszcza dzięki okienkom kontroli użytkownika, które pojawiały się na każdym kroku. Osobiście uważam, że Vista nie była aż tak złym systemem, jednak faktycznie – do XP było jej daleko.  

Jak zaanonsować kolejnego bohatera? Opisanych zostało już wiele systemów i dobrze wiem, że jeszcze kilka przed nami. No cóż, może bez zbędnych dopisków – Szanowna Czytelniczko, Szanowny Czytelniku. Przed nami NAJLEPSZY (a wiem, że wielu z Was zgodzi się ze mną) system, jaki został wydany przez Microsoft… WINDOWS 7.  

Początkowo zwany ulepszoną Vistą, Windows 7 wydany w 2009 roku zawierał wiele poprawek, które udoskonaliły stare funkcje poprzednika. Przypinanie elementów do paska zadań, układanie okien przeglądarki i eksploratora plików, listy szybkiego dostępu, podglądy miniatur, biblioteki, przypinanie okien na boki ekranów. Mało? Oczywiście to tylko wycinek korzystny dla użytkownika. System ten był nowoczesny, prosty w użytkowaniu, a przede wszystkim stabilny. Posiadał aż 6 wydań – niby tyle, co Vista, ale były one dużo bardziej dopasowane do użytkowników z nich korzystających. Klik na klawiaturze w symbol Windowsa, wpisanie nazwy programu i cyk – po chwili uruchomiony. Dodatkowe skróty klawiaturowe również poprawiały poruszanie się po systemie. Nie można zapomnieć również o bardzo dobrze działającej kompatybilności wstecznej dla wcześniejszych wersji systemów. Gdyby Windows 7 był dalej wspierany i jedynie dostosowywany do najnowszych technologii, zapewne zdecydowana większość z nas dalej by z niego korzystała (wg. statcounter 12% z nas dalej to robi!).   


Stety, niestety od około 10 lat świat komplikuje się w różnych przestrzeniach, natomiast w zakresie symboli, prezentowanych grafik jest upraszczany. Tym sposobem w 2012 roku przekazano dla naszego użytku Windowsa “kafelek” 8…

Przeczytacie o tym w kolejnej i ostatniej już części naszego cyklu opowiadającego historię powstawania Windowsa. Do zobaczenia!

This post is also available in: English (Angielski)